Zalety
- Start z kwoty nadgodzin, bez kredytu na wejściu
- Pomógł spłacić zaległości i media
- Już nie od wypłaty do wypłaty
Wady
- Decyzja ze strachu, nie z planu
- Praca w magazynie nadal ciężka
- Ryzyko inwestycji zostaje
Nazywam się Marcin, mam 45 lat i mieszkam w Gdańsku. Pracuję w magazynie firmy logistycznej — przyjęcie i sortowanie towarów dla sklepów internetowych. Praca w zasadzie prosta, ale ciężka fizycznie i męcząca tempem. Mieszkam sam w wynajętym mieszkaniu i długo samotność wydawała mi się nawet wygodna.
Wszystko zaczęło się sypać niemal niezauważalnie. Najpierw skrócono zmiany — „tymczasowo, przez optymalizację”. Potem zabrano część dopłat za nocne godziny. Nie od razu dałem temu wagę: myślałem, że to przejdzie. Ale po kilku miesiącach dochód stał tak niestabilny, że pierwszy raz musiałem wybierać — czynsz czy spłata kredytu na auto.
Zacząłem oszczędzać na wszystkim. Przeszedłem na najtańsze produkty, rzadziej grzałem tak jak wcześniej i ciągle liczyłem pieniądze w telefonie, jakby to mogło coś zmienić. Najgorsze było uczucie, że ciągle jestem trochę za późno wobec własnego życia.
Pewnej nocy wróciłem ze zmiany i w skrzynce znalazłem powiadomienie o możliwym opóźnieniu w spłacie kredytu. Usiadłem na klatce i długo patrzyłem w jeden punkt. Wtedy pierwszy raz pomyślałem, że jeśli tak pójdzie dalej — nie wytrzymam.
Jeśli teraz nic nie zrobię — wszystko może skończyć się bardzo źle.
Nastęnego dnia w magazynie padła system. Przez awarię i nadmiar zamówień prawie miesiąc zostawałem po zmianie o dwie–trzy godziny. Było ciężko, wracałem po zmroku, ale na końcu miesiąca na liście płac zobaczyłem prawie 1 500 zł więcej niż zwykle. Zrozumiałem, że trzeba działać — więc za nadgodziny nie poszedłem na najpilniejsze potrzeby, tylko wpłaciłem depozyt na BitQT i powoli zacząłem inwestować. Niespodziewanie inwestycje całkiem szybko zaczęły przynosić zysk.
Dodatkowe pieniądze nie rozwiązały od razu wszystkich problemów, ale po długim czasie dały możliwość działania, a nie tylko gaszenia pożarów. Najpierw zamknąłem zaległą ratę kredytu, za którą bank ciągle przypominał. Potem spłaciłem dług za media, który odkładałem miesiącami „na później”. Potem zacząłem odkładać choć małe kwoty z wypłat, żeby nie sięgać po kartę przy każdym niespodziewanym wydatku.
Stopniowo zniknęły długi, przestały przychodzić nerwowe wiadomości z banku, a na koncie pojawiła się mała poduszka finansowa. Dziś już nie żyję od wypłaty do wypłaty i mogę spokojnie patrzeć w przyszłość, bez strachu przed każdym rachunkiem czy telefonem z banku.
Podsumowanie dla siebie
Nadgodziny ~1 500 zł → BitQT → długi spłacone
Zdaniem autora wpłacił za nadgodziny na depozyt, stopniowo spłacił zaległości i media i wyszedł z życia „od wypłaty do wypłaty”.
Chcesz sam sprawdzić platformę?
Przed rejestracją koniecznie przeczytaj naszą analizę i raport bezpieczeństwa „Oszustwo czy nie”. Zajmuje to 15 minut, ale pozwala zaoszczędzić znaczne kwoty.
Komentarze czytelników
Publikujemy wyłącznie wiadomości od zweryfikowanych czytelników portalu po moderacji.
Patryk K.
Gdańsk
Kolejny raz przekonuję się, że zarabia nie ten, kto dużo i ciężko pracuje, lecz ten, kto wie, gdzie można zarobić. Powodzenia, Marcin!
Maja K.
Gdańsk
Po takiej recenzji też postanowiłam spróbować — przyszłam na platformę nie wiedząc nic o tradingu, ale menedżerowie podpowiedzieli i nauczyli. Teraz sama podpowiadam znajomym i pomagam im się w tym ogarnąć.
Michał W.
Gdańsk
Dziękuję za recenzję! Ja też zarejestrowałem się na BitQT będąc w dość trudnej sytuacji finansowej — wydawało mi się, że to jacyś oszuści, ale nie: wyszedłem na plus praktycznie już w pierwszym tygodniu.
Zosia O.
Gdańsk
W internecie widziałam różne przynęty z opowieściami o tym, jak ludzie zarabiają miliony z nocy — nigdy nie rozumiałam, kto na to wpada. Ale po przejrzeniu tej strony i przeczytaniu recenzji postanowiłam spróbować. Bardzo się cieszę, że nie przeszłam obok!
Tomasz W.
Gdańsk
Oho! Ale zysk! Szczerze podziwiam! Też idę się rejestrować.
Roksana W.
Gdańsk
Teraz też przechodzę przez niełatwy okres i Pana recenzja przyszła w sam raz. Nie tylko poprawiła mi humor, ale i skłoniła do rejestracji. Czasem naprawdę ważne jest zobaczyć cudzy przykład, żeby uwierzyć, że wyjście da się znaleźć nawet w trudnej sytuacji. 🙂
Oskar R.
Gdańsk
Sam przechodzę teraz etap nauki i widzę, że wiele udaje się właśnie dzięki wsparciu menedżerów. Naprawdę cierpliwie wszystko tłumaczą i pomagają się w tym ogarnąć. Dziękuję za recenzję i życzę Panu wszystkiego dobrego!
Dawid K.
Gdańsk
Przeczytałem recenzję i też zdecydowałem się zarejestrować — teraz wszyscy mają swoje problemy, dodatkowe pieniądze się nie zdadzą, życzcie mi powodzenia!)